Każdy z nas, bez względu na to, czy
jest skończonym geniuszem, czy kompletnym idiotą ocenia rzeczywistości
korzystając z pewnych mniej, czy bardziej uświadomionych założeń, przekonań. Jest
to istotne zwłaszcza w wypadku osób zabierających głos w tak zwanej przestrzeni
publicznej. Istotne dlatego, ponieważ ich głos dociera do dziesiątek, setek czy
nawet milionów ludzi.
Założenia te mają swoje źródło w
poglądach zaszczepionych przez rodzinę, wychowanie, szkołę, własnych doświadczeniach,
cudzych poglądach (na przykład opiniach ludzi podających się za ekspertów i
autorytety). Niekiedy mają charakter służbowy i jedynie słuszny.
Owe przesłanki myślowe są mniej lub
bardziej zinternalizowane (przyjęte, jako własne). Dość często człowiek je
wyznający, sam nie do końca rozumie ich prawdziwe znaczenie i skutki. Nasza
analiza nie wyczerpuje całości zagadnienia, stanowi ledwie zwrócenie uwagi na
ten złożony problem. Tak się składa, że posiadanie jednych paradygmatów
myślowych w określonych warunkach opłaca się bardziej, a innych mniej.
Konsekwencją tego jest przyswajanie sobie przez osoby publiczne takiego ich
zestawu, który gwarantuje możliwość obecności w mediach właśnie pod postacią
eksperta lub autorytetu.
Zazwyczaj przesłanki można przedstawić,
jako opozycje np.: Polacy są narodem wykrwawionym i pozbawionym elit – Polacy
są nowoczesnym, prężnym społeczeństwem, częścią europejskiej wspólnoty.
Wystarczy to jedno (ukryte) założenie (w zależności od opcji jaką przyjmujemy),
aby wnioski i opinie jakie przedstawiamy były diametralnie różne.
Czego dotyczą te założenia? Można
je scharakteryzować wedle kilku kategorii:
1. Prawa rządzące rzeczywistością
Ø
Wiara w
postęp polega na przekonaniu, że ludzkość (i świat w ogóle) rozwija się i kiedyś
osiągnie niezwykłą doskonałość. Skoro tak, to są i ci, co wiedzą gdzie i jak
iść. I trzeba ich słuchać. Czasem jest to Lenin, a czasem kto inny.
Ø
Element
siły w polityce jest bardzo ważny, choć są i tacy, którzy tego nie
doceniają i wmawiają naiwnym (Polakom na przykład), że nastąpiła era wiecznego
pokoju i jesteśmy bezpieczni. Może nas to już wkrótce drogo kosztować.
Ø
Istnieją nieuchronne
procesy historyczne, które trzeba odkryć, co gwarantuje powszechny dobrobyt
i szczęście. Oczywiści ci, co posiedli tę wiedzę informują nas o nich, czy
chcemy tego czy nie.
Ø
Wolności to
przeżytek i wszystkimi sprawami powinien zajmować się nieskończenie mądry rząd.
Dzięki Bogu są jeszcze i tacy, którzy uważają przeciwnie, że człowiek ma być
wolny, a państwo powinno być ograniczone, prężne i sprawne.
Ø
Wszystkie
cywilizacje są równoprawne, dlatego trzeba łagodnie patrzeć na islam, który
bynajmniej nie kolonizuje Europy. Z drugiej strony istnieje pogląd, że najlepszym
rozwiązaniem dla ludzkości od zawsze była cywilizacja łacińska ( greckie
pojmowanie prawdy, rzymskie prawo i wiara katolicka)
Ø
Pan Bóg
uczestniczy w naszej historii (Opatrzność Boska) – Pana Boga nie ma, albo w
najlepszym wypadku, gdzieś sobie poszedł na chwilę.
2. Natura człowieka
Ø
Człowiek
jest z natury dobry, lub przeciwnie jest skłonny do złego (grzech
pierworodny i wszystko, co z tego wynika)
Ø
Żyjemy w epoce tłumów, człowiekiem można manipulować w sposób nieomal
nieograniczony i są specjaliści, którzy to świetnie potrafią. Niemniej są
sceptycy, którzy nie dają temu wiary: uważają, że to jest to iluzja i demonizujemy
wpływ mediów na społeczeństwo i człowieka.
Ø
Ewolucja
– kontra kreacjonizm: ewolucjonizm stał się od jakiegoś czasu wyznaniem
wiary niepodlegającym dyskusji.
Ø
Małżeństwo
to związek kobiety i mężczyzny albo kogokolwiek z kimkolwiek na jakichkolwiek
zasadach, a raczej przy ich braku.
Ø
Płeć to
stan umysłu, a nie cecha osobnicza i każdy może siłą woli być stać czym
chce.
Ø
Człowiek z racji tego, że jest dzieckiem bożym ma niezbywalne prawa
albo jest niczym i można go kształtować i wyzyskiwać wedle potrzeb.
3. Globalna sytuacja świata
Ø
Istnieje jeden hegemon, na którym trzeba się oprzeć (UE, USA, etc) bo inaczej
marnie skończymy.
Ø
UE to
szczytowe osiągnięcie Europy (ciekawe, czy przetrzyma więcej niż 1000
letnia III Rzesza). Niektórzy nazywają, tę strukturę Związkiem Zjednoczonych
Republik Europejskich.
Ø
Żydzi są
OK, są cool i są fajni wszyscy bez wyjątku. Możliwe jest i inne zdanie,
polegające na tym, że kto by, co nie nabroił okazuje się natychmiast Żydem
(choćby sam o tym nic nie wiedział).
Ø
Kryzys
ekonomiczny ma przyczyny strukturalne i nas nieuchronnie dopadnie – wykpimy
się jak zwykle (nadrukujemy całe pociągi pieniędzy i zastosujemy kreatywną
księgowość).
Ø
Trwa mecz
chrześcijaństwo kontra reszta świata: cywilizacja śmierci osiąga swoje
cele: szalejące lobby homoseksualne, aborcja , eutanazja. Jednak wielu nie dostrzega
tego procesu, albo go całkowicie ignoruje. Uważa, że człowiek osiąga obecnie
szczyty wolności i samorealizacji.
Ø
Wszystkim i wszystkimi, bez reszty rządzi tajemniczy
rząd światowy (i równie tajne
organizacje). Jednak wielu twierdzi, że to bajki i strachy na lachy, a nad
wszytki dominuje biurokracja, która
wszędzie jest tak samo destrukcyjna.
Ø
Ludzie, społeczeństwa są z całą premedytacją
zarządzani i kontrolowani są przez media
za pomocą rozrywki: sportu, muzyki, filmu etc. Nic takiego się nie dzieje,
to tylko kultura masowa, cokolwiek to znaczy..
4. Polska
Ø
To już koniec, czekamy na rozbiory (a może nawet już jest po fakcie tylko my o tym nie wiemy)
kontra zielona wyspa
Ø
Polska jest nie ważna: liczy się tylko UE
Ø
Ujawnienia prawdy
o Smoleńsku jest konieczne – nie ma żadnej ukrytej prawdy o Smoleńsku
Ø
Są w
Polsce dwa narody: ten patriotyczny i ten drugi: ubeckie dynastie mamiące stada
lemingów – jest jeden nowoczesny naród, a wszystkie różnice są normalną sprawą
Ø
Dokonaliśmy
po 1989 roku przemiany i transformacji – nic podobnego, ubecy i czerwoni
się uwłaszczyli i rozkradli majątek narodowy, a cała reszta to medialna
inscenizacja
Ø
Trzeba pisać nową historię Polski – przeciwnie wszystko jest OK. były pewne
wypaczenia, ale nareszcie doszliśmy do pełnej harmonii, a Wałęsa to nasze
najważniejsze dobro narodowe bijące na głowę łupki.
Ø
Gorszy od Tuska był tylko Bierut (ale to też nie
jest pewne) – przeciwnie tak oświeconych
rządów jeszcze Polska nie zaznała w całej swojej historii.
Demiurdzy
medialnego świata niekiedy z właściwą sobie przenikliwością dostrzegają
wszystkie te uwarunkowania i poruszają się we wszelkich tematach z wdziękiem
filozofa, erudyty. Bywa też, że autor posiada pewne luki w brakach wiedzy
ogólnej i niestety nawet nie wie, czego nie wie, co w zupełności nie
przeszkadza mu głosić swoich poglądów. Jak wiemy największą siłą głupiego jest
to, że nie waha się głośno mównic tego, co myśli. Niekiedy polityk,
dziennikarz, czy celebryta jest funkcjonariuszem i nie ma żadnych poglądów, a
tylko wykonuje przydzielone mu zadania.
Kończąc warto
zauważyć, że owi medialni uwodziciele w swoich wypowiedziach i sądach o świecie
często nie ujawniają nam swoich przesłanek (często fałszywych, albo co najmniej
dyskusyjnych), na których budują śmiałe gmachy swoich wnioskowań. Ich wnioski
okazują się manipulacjami i jałową sofistyką.
Bądźmy czujni!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz