środa, 28 sierpnia 2013

Internet rzeczy - totalna kontrola



Wiel­ki Brat patrzy!
George Orwell

Świat się zmienia na naszych oczach. Trudno powiedzieć, czy na lepsze, czy na gorsze. Internet ma zaledwie 25 lat, a już dziś nie można sobie wyobrazić bez niego życia. Co ciekawe już niedługo uczestniczyć w nim będą wszystkie rzeczy i to w dodatku aktywnie. Będą mogły się ze sobą łączyć i informować o swoim stanie oraz przekazywać informacje o tym, co się dzieje w ich otoczeniu. Powstaje również Internet rzeczy  IoT - Internet of Things.
Nie jest wykluczone, że zmieni to nasz stosunek do rzeczy, które nabędą pewnej autonomii i …życia. Pralki, grzejniki, lodówki i inne sprzęty w jakie wyposażone są nasze mieszkania staną się elementami globalnej Inteligentnej Sieci.
Twoja lodówka wcale nie będzie potrzebowała z tobą rozmawiać, aby pozamawiać w sklepie wszystko, co dla ciebie potrzeba. To znaczy, to co ona uważa, że ty potrzebujesz. Teoretycznie już niedługo jest możliwa taka wymiana zdań:
Otwierasz lodówkę. Patrzysz, patrzy i nie widzisz.
- Nie ma piwa.
- Nie ma - spokojnie odpowiada lodówka
- Co to ma znaczyć? – pytasz zirytowany
- Drogi użytkowniku Stefan. Skontaktowałam się z wagą domową i pobrałam twoje analizy lekarskie. Cukier za wysoki i ważysz o siedem kilo za dużo. Piwo w tym miesiącu wykluczone. Miłego dnia.
- Jak to wykluczone? Ja chcę piwo do cholery! – krzyczysz.
- Niestety. Bardzo mi przykro. Wedle ustaleń WHO i ustawy nr 234/2015 alkohol można pić tylko przy względnie dobrym stanie zdrowia. Jest też niewskazany w silnym stresie i zaburzeniach afektywnych. Drogi użytkowniku Stefan napij się ciepłej wody i głęboko oddychaj: raz…dwa…
- Stary gracie wyrzucę ciebie za okno! Dawaj piwo!- i kopiesz ile siły w drzwi.
- Twoja groźba została nagrana i przesłana do rejonowej komendy policji! Za siedem minut zjawi się patrol. Proszę przygotować dokumenty. Miłego dnia!
To być może wcale nie taka odległa przyszłość. Z drugiej strony, jak taka lodówka nakupuje za dużo towarów w sklepie, to kto będzie odpowiadał za długi? Czy będzie można powiedzieć, że masz lodówkę zakupoholiczkę?
Firma PricewaterhouseCoopers szacuje, że w roku 2020 do Internetu w Polsce może być podłączonych 70 mln urządzeń. (Onet.pl)
Samochód sam będzie uzupełniał benzynę, a jak tak dalej pójdzie sam wymieni sobie dyferencjał i zmieni felgi na modniejsze. Może nawet zrobi sobie extra tubing. Ciekawe czy powstaną takie modele, które będą mogły dogadać się z fotoradarami i uniknąć mandatu?
Nawet pochorować nie będzie można w domu spokojnie, bo zaraz będziemy podłączeni do urządzeń, które na łożu boleści będą monitorować wszystkie nasze parametry życiowe. Być może nawet to, czy leżysz w łóżku. Ciekawe tylko, jak sobie ta sztuczna inteligencja poradzi z kupowaniem bez recepty albo refundacją recept.
Już teraz wokół nas istnieją „żywe rzeczy”, często bardziej żywe niż członkowie naszych rodzin. Kupując jakąś rzecz, kupuje się symbol, a nie towar. Przypisuje nas do specyficznej grupy i powoduje, że zaczynamy zachowywać się w określony sposób. Realna wartość przedmiotu jest bardziej wyznaczana przez wpływ otoczenia, niż przez jej rzeczywistą jakość i właściwości. Żywe rzeczy mówią nam, co mamy robić. A, co będzie kiedy te i tak żywe rzeczy zaczną reagować na nasze zachowanie?
Kiedy nawet twój licznik prądu nabierze rozumu?
Energa wraz z Instytutem Energetyki w Gdańsku rozpoczynają pierwszy w Polsce projekt zastosowania tzw. inteligentnych sieci energetycznych. Próbne systemy, m.in. zdalnego odczytu liczników, ruszyły na Helu - poinformowała we wtorek Energa.(wp.pl)
Stwarza to wiele nowych możliwości dotyczących oszczędzania energii i przyłączania do sieci małych wytwórców energii, a także optymalizowania jej zużycia. Mało tego. Wedle założeń Microsoftu taka inteligentna sieć będzie miała zdolności do autodiagnozy i będzie mogła sama siebie leczyć. Jak coś nawali sama może zadysponować wysłanie pracowników w miejsce awarii.
Urządzenia włączone do Inteligentnej Sieci osiągną nowe możliwości “Lodówki i zamrażarki, klimatyzatory pokojowe, kontrolery wymiany powietrza i pompy basenowe, które jeśli będą podłączone do inteligentnej sieci, będą mogły potencjalnie komunikować się z innymi urządzeniami w domu i włączyć wymianę informacji pomiędzy kontrolką dostępu z urządzeniami sieciowymi, takimi jak komputery osobiste, telewizory, i smartfony. W przyszłości takie połączenia mogłyby umożliwić preferencyjne działania systemów elektroenergetycznych, gdy koszty są niższe lub jeśli odnawialne źródła energii będą bardziej dostępne.”(prisonplanet.pl)
Konsekwencją wprowadzenia tego systemu będzie możliwość szpiegowania ludzi za pomocą urządzeń elektrycznych będących w ich domu. Podsłuchiwać nas będzie mógł nasz własny czajnik, czy kontakt, nie mówiąc o lodówce. Nie uciekniemy przed zintegrowaną inteligentną siecią. Przedstawiciele wszelkich możliwych jawnych i tajnych służb i policji już z zadowoleniem zacierają ręce.
IoT - Internet rzeczy jest tworem wielkich korporacji takich jak Cisco, Microsoft, IBM, Intel. Oprócz tego, co już powiedzieliśmy warto dodać, że według założeń projektantów każdy produkt będzie miał RFID (Radio Frequency Identification). Oznaczenie dzięki, któremu będzie można monitorować całą jego historię życiową. Od narodzin – jeśli można tak powiedzieć - do śmierci na śmietnisku. Będzie można zbierać wszelkie dane na przykład gdzie przebywał i jak był użytkowany.
Chipy będą miały charakter pasywny, czyli takie, które będą reagowały, kiedy się znajdą w polu czytników i aktywny – takie, które same będą nadawały sygnał radiowy. Wynika z tego jasno, że będzie można prawdopodobnie skutecznie zabezpieczyć rzeczy przed kradzieżą.
Dzięki nim będzie można zlokalizować wszystkie rzeczy poprzez przeglądarki, takie jak Google, a także wpisać w działanie urządzeń określone parametry funkcjonowania (na przykład działanie klimatyzacji reagującej na obecność człowieka).
Internet rzeczy pozwalający lokalizować rzeczy jest krokiem do Internetu ludzi, w którym przy pomocy biometrii będzie można znajdować każdego z nas. To nie koniec. Planuje się powstanie osobistych czarnych skrzynek, które w założeniu byłyby pomocne w ochronie zdrowia, pracy, czy treningu sportowym.
Wiele wskazuje na to, że zmieni się samo pojęcie prywatności. System będzie mógł zbierać i integrować wszelkie sygnały i informacje płynące z otoczenie człowieka, jak i z niego samego i analizować je w czasie rzeczywistym. Takiej władzy nie mieli nigdy nawet tacy władcy jak Stalin, czy Hitler. Prorocze wizje Georga Orwella stają się faktem.